nie pytam was
jak skręcić
gdzie rozwinąć żagiel
prosto z płuc
słowami
wykrzyczeć
pamięć
moje słowa sięgają korzeni
biodra i kołnierza matki
wylęgają teraz
tamte obrazy
dźwięki
ręką
przez pępek
i jeszcze dalej
dłoń, która dotyka
zbiera włosy z czoła
karci
rozmowa
a może to tylko zdania bez właścicieli
i aktualnego adresu zamieszkania
zabrakło w nas litości
dlatego teraz
skreślam
przepisuję
sklejam
przerywam i wracam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz