tam gdzie idziemy nie ma wielu rozwiązań
punktów statycznych o które chcesz się zaczepić
nie ma tam podszytej ideologii
twoja płeć wiek i to co jesz na śniadanie też nie mają znaczenia
rozedrgane serca o których się tak mało dziś albo miałko mówi
odmęty męty przekręty obywatele zero
sprowadzeni do ujednoliconej masy
skomplikowane że aż z włosem
twórcze że aż odtwórcze
indywidualne że z prądem indywidualne
fala eko-konsumpcyjnych potworów
małżeństwo z samym sobą
ktoś ci wyzna miłość przez wiadomość głosową
przynęta zarzucona - jest i połów branie
wycinek nigdy początek i koniec
masz tylko skrawki strzępki fragmenty
struktura czekania na coś
kryterium braku oceny
przepełnione magazyny echem
słyszysz je wszędzie
miłość - echo
człowiek - echo
sens - echo
siła odśrodkowa która działa na naszą percepcję
zaburza to co potrzebne by żyć a nie przetrwać
wytwarzana z bezsensownych
poniekąd mówi się uważam że
nic nie uważasz
nie jesteś w stanie
nikt ciebie nie słucha
słyszysz tylko siebie
jak miarowo wyrównuje się tobie oddech
kończysz bieg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz