czwartek, 17 września 2015

-Zabrakło mi literatury...
-Płakałeś?
-Jak bóbr. Wyłem. Cicho. Całe ciało wyło.
-A co było później?
-Świt. Tramwaje. Ludzie za oknem. Życie. Wszystko tak żałośnie śmieszne.
-Śmiechu warte...
-Idź już.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz