czwartek, 6 listopada 2014

"jeśli 15 razy nie otworzę i nie zamknę tych drzwi
coś złego stanie się moim dzieciom”


zakręciłem ostatni raz
nie będzie kawałków urywek strzępów
ciało umiera
myśli natrętne kompulsja w kieszeni płaszcza
moja matka stojąca na środku
dłoń która drży serce które błądzi
w wyobraźni dotykam jej myszki
tylko a może aż
nie mogę dotykać nie dotykając nigdy
pomięta twarz nad ranem
stoi w oknie
broni się przed światem
obserwuję
sens jest ukryty w milczeniu
w tym że nic nie powie
zmiecie całe moje ja rzęsą
palce a pod nimi kurz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz