czy powinienem tak w ciągu
gdy jego ciało doskonałe i męskie nade mną się
pochyla
bezkreśnie błądzić wzrokiem po torsie
architekturze jego lędźwi
i wybrakowanym owłosieniu którego jak na pęczki
stoi
to jest ta chwila którą skatalogowałem w mojej głowie
nazwałem pierwszą i korzystam z niej często
nade mną
nakreślam obrazoburczo co nastąpi
już go sięgam
już przy nim jestem
dotykam
umieram
pieszczę
a potem lot
nad wszystkimi porankami kiedy go nie ma
kiedy muszę nazwać moją lewą nogę od początku
nauczyć się wstawać podchodzić do drzwi brać prysznic szczotkować zęby
kiedy każde schodzenie po schodach i stukot tramwajów
uderza boleśnie w ucho
a rytm kroków odmierza dystans
ja i przepaść
kiedy wiem że wszystko w sobie uduszę
nie zduszę
gołymi rękoma to po co tak jawnie sięgałem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz