błyszczysz pięknie ja szukam tylko u źródeł szukam w poszewkach pod bielizną w cudzych kieszeniach obiecali ci spokój i pasmo sukcesów spójrz jak łatwo przyszło mi się zaplątać w te wstążki bibeloty teraz leżę jak długi list a może telefon wybierz jakąś więź formę komunikacji ciągle mam za mało papierosów za dużo słów na końcu języka bronisz się pięknie rękami torsem i głową wyznaczasz nowy szlak gwiazdy mleczną drogę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz