bronisz się -
tłum stoi tłum oddech wstrzymuje
na rondzie Bema
w samym sercu brutalnego miasta
gaśniesz jeszcze
z białą flagą w dłoni
otyłość powietrza przecinając
ospałych gołębi stato
niebo -
ta zgubna połać nad nami
wrzechświat
ten ogrom naszej małości
pytanie w pustkę - "znów nie wiem znów nie wiem"
upstrzone
fragmentami świateł i architektury
krew -
już nie na czoło
a nieruchomy korpus spada
w tym zgiełku ulicznym
nia ma czasu na seans otwartych powiek
nas interesuje twoja anonimowość
każdy interpretuje jak chce
OdpowiedzUsuńale wydaje mi się, że mimo mniej magicznie,
to mam podobnie
nie wiem jak jest u Ciebie, ale ja protestuję.
Usuńsprzeciwiam się takiemu konsumpcjonistycznemu podejściu do życia, jakie narzuca mi państwo, to tempo życia, te ciągłe gdzieś przed siebie, byle szybko, nawet po trupach do wyznaczonego celu. to jest moja protest song. mój komunikat: zatrzymaj się. zwolnij. nadaj swojemu życiu jakiś sens. bądź wyjątkowy/a. jedyny/a w swoim rodzaju.
Witam. Dzięki za komentarz! Fajnie że ktoś potrafi dostrzec ukryte znaczenia w wierszu. Magia jest z nami- "poetami". Seria "Człowiek i Wilk" ma jednak jeden wspólny motyw, mam nadzieje że czytelnik będzie go mógł zdefiniować (oczywiście kiedy przeczyta wszystkie twory z "Człowieka i ..." Pozdrawiam i zapraszam do czytania. I chętnie zajrzę częściej na twojego bloga aby poczytać wiersze. Pozdro!
OdpowiedzUsuń