piątek, 16 listopada 2012

kot, pies i martwa natura

mieszkam w tobie
między stronami "opowieści islandzkiej"
moszczę się wygodnie jak ptak
odwiedzam kamienice na świętej katarzyny
w paczce twoich lucky strike'ów
albo w teczki czeluściach
jestem na płótnie albo kartonie
kot pies i martwa natura

weź mnie do ust
jak syrop na kaszel pij
wetrzyj w skórę - ja krem
na zimowe dni
owiń mną szyję
na nogi włóż
ja włóczki ciepłej szalik
wełnianych skarpet połacie
remedium na mróz

i gdy na powroty przyjdzie czas
a ty w pociągu znów pędzisz znów gnasz
jest ktoś kto czeka
na telefonu dźwięk czy gest
nad jeziorem stoję
wiatrem się głodzę
znów mam te naście lat -
już wiesz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz