sobota, 24 września 2011

odwaga

K.N.

stąpam po twojej niezastąpionej głowie
pełnej trosk co trzeszczą
jazgotem szarych komórek
wielkich nazw pojęć teorii - twojej głowie
która mnie wyłącznie w swych pamięci szufladach
nie zatrzymuje

nie drganiem czy skrzypieniem powiek
prowokujesz mnie - na palcach
cicho staję tańczę sny twoje liczę
korowód myśli pędzi przed siebie - czas

zdobywam się na odwagę
by ostatni raz uwiecznić ciebie
w obiektywie moich oczu

jesień już

2 komentarze:

  1. Nienawidzę tych "ostatnich" fotografii. Mam w głowie całą ich kolekcję. Po jakie licho je przywołuję to nie wiem zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wiem dlaczego, fetyszu. być może dlatego, że przywołują wspomnienia, niekoniecznie te dobre, mają dla ciebie wartość sentymentalną, albo powodują tsunami między nogami. z tym ostatnim, na przykład, mam tak ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń