sobota, 1 października 2011

PS.

nie światło tych źrenic
przykrytych spojówką październikowej ulewy
nie połacie tych warg
pełnych jak miąższ jabłka
którego smakują niesforne zęby
nie rzeka zmarszczek
co wyrasta jak grzyby po deszczu
uśmiechem na twarzy
nie gałęzie rąk
którymi oplata się drugie ciało
na pożegnanie
są w tobie samym dobrym wspomnieniem

ich już nikt nie dotyka
nie podlewa
nie pielęgnuje
umarły więc - jak kwiaty od ciebie

uczucia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz