boję się
zakorzenić w myślenie o tobie
i o nas
za rok pięć dziesięć lat
lustro -
jedyne świadectwo tego
że jeszcze jestem
- nieprzyjaciel
nie spałem od trzech dni
oczy -
beznamiętne puste ślepia
które niegdyś wodziły na pokuszenie
trzy słowa
niby proste a jednak
czekam na odwagę - zbawienie
maszyna do pisania też czeka
tik tak tik tak tik tak
kolejnych listów miłosnych nie będzie
W tym piekle czerni..otchłani samotności każdą białą literkę smakuję.. obserwuję.. klikam. Кричу, а в ответ тишина.. и ночь. Ciemność.. białe literki "ślepią", ale "kuszą" i znów klikam.
OdpowiedzUsuńPochłaniam te słowa białe, światło, którego nigdy nie doznam.