M.
wypaliłem się o świcie
poświatą kolorową
esy-floresy na bladej purpurze nieba
wiadomość do ciebie wysyłam
wzloty i upadki
kocham nad życie
papierosa gorzki smak
na ustach
twoich ust jeszcze ślad
pozostał
jeden dzień szczęścia
24h na dobę
chodzisz mi po głowie
w ułamku sekundy
na wieczność znaleźć się przy tobie
móc przedostać się
w krainę snu rozkoszy
ostać się w niej
na stałe
chcę wiedzieć słyszeć czuć
że jesteś po prostu - mój
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz