poniedziałek, 23 maja 2011

nieodwaga

boję się
zakorzenić w myślenie o tobie
i o nas
za rok pięć dziesięć lat

lustro -
jedyne świadectwo tego
że jeszcze jestem
- nieprzyjaciel

nie spałem od trzech dni
oczy -
beznamiętne puste ślepia
które niegdyś wodziły na pokuszenie

trzy słowa
niby proste a jednak

czekam na odwagę - zbawienie
maszyna do pisania też czeka

tik tak tik tak tik tak

kolejnych listów miłosnych nie będzie

1 komentarz:

  1. W tym piekle czerni..otchłani samotności każdą białą literkę smakuję.. obserwuję.. klikam. Кричу, а в ответ тишина.. и ночь. Ciemność.. białe literki "ślepią", ale "kuszą" i znów klikam.
    Pochłaniam te słowa białe, światło, którego nigdy nie doznam.

    OdpowiedzUsuń