dotykam wody
życiodajnego soku
palce -
oswajam z nieregularnymi kształtami kamieni
w których ukryta historia tej ziemi
jest małym kawałeczkiem wszechświata
smakuję wiatru
chodząc w zmierzwionych włosach
boso
przed siebie - prosto do celu
ile lat
mają dłonie tamtych drzew
i kręgosłup drogi
po której przyszło mi iść
czy światło
którym się tak szczelnie otulam
otulało już wcześniej czyjeś ciało
przystaję na chwilę
spijając z ptasich skrzydeł
pierzastą wolność
jestem częścią natury
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz