czwartek, 11 listopada 2010

kobaltowe-złote

M.

nie jestem pewien
jak długie są twoje nogi
mogę jedynie stwierdzić
że umiesz na nich się poruszać
jak baletnica

jestem
posłuszny twojemu głosowi
spragniony i głodny
wplatując się bałwochwalczo
w twoje ramiona
wiem - lubisz obserwować
istnieję przecież
by zaspokoić twoje dłonie
kobaltowe-złote
dłonie
buszujące w gęstwinie moich włosów

dałeś mi nadzieję
być może będę miał jeszcze szansę
ponownie zapuścić się w nieznane
wypływając na pełne morze
twych oczu

1 komentarz:

  1. seria wierszy dla kobiety, piękna zresztą, pomyśl nad tomikiem może.

    OdpowiedzUsuń