Julii
tracę grunt pod oczami
ziemia
kulista – złota
już nie mój dom
tracę grunt pod oczami
ciebie
rosnący cień kochanka
co wspinał się
od czasu do czasu
po wąskiej budowie mojego ciała
na zawsze tracę
gdybym tylko znał drogę
albo chociaż mógł o nią zapytać
tracę grunt pod oczami
twój głos
słodki – śpiewny
przygnieciony ciężarem
bezsennej nocy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz