czwartek, 9 września 2010

* * *

myślę o tobie:
jaki piękny ptak
i jakie ma rozłożyste skrzydła

nawet się nie odwrócisz

szepczę:
niech tylko coś powie
niech popieści mnie słowem
anioł
w ciele Adonisa

milczysz zaklęty

modlę się więc
do wszystkich ptaków
drzew
wiatrów wrześniowych

na próżno
modlę się
na próżno

chcę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz