piątek, 11 czerwca 2010

* * *

Julii

nie ma dla mnie miejsca
w domu twoim na wzgórzu
książką nie jestem
księciem z bajki na białym rumaku
francuskimi perfumami
miłością w filmach czarno-białych
ani nawet muzyką

jestem nie

a marzenia
że będę kiedyś twój
chowam gdzie się da
w poszewce powieki
we włosach słońca
na ciepłym uśmiechu
między czwartkiem a niedzielą

pół żartem jestem pół serio

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz