Julii
nie ma dla mnie miejsca
w domu twoim na wzgórzu
książką nie jestem
księciem z bajki na białym rumaku
francuskimi perfumami
miłością w filmach czarno-białych
ani nawet muzyką
jestem nie
a marzenia
że będę kiedyś twój
chowam gdzie się da
w poszewce powieki
we włosach słońca
na ciepłym uśmiechu
między czwartkiem a niedzielą
pół żartem jestem pół serio
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz