piątek, 11 czerwca 2010

* * *

zaciągam się papierosem
pierwszy raz
drugi
trzeci
czwarty
wyjmując z kieszeni starych dżinsów
zdjęcie twoje
z czekoladą na twarzy
patrzę nań
z perspektywy czasu
ukrztałtowanej poprzez niepewność
zagubienie

gaszę wspomnienia
przydeptując papierosa
podążam intuicyjnie przed siebie
w dzień biały
i noc fioletową
twarze
kolory
zapachy
odgłosy
zachłannie połykam

ty
schowana za zmyślonym imieniem
dotykasz mojej zimnej dłoni
mówisz - zostań
odwracam się
krzyczysz - zaczekaj
odchodzę
zostawiając ciebie
we mgle rozgoryczenia
spowitą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz