czwartek, 27 sierpnia 2009

* * *

Bartkowi

w nogach
długich i chudych
cicho mruczy
wierci się czasem
szary, pręgowaty kot

noc się nie kończy
za oknem gwieździste musli
marzę o twoich ustach
nie śpię

dotykiem ciepłej dłoni
badam jego drobną budowę
futrem miękkim i puszystm
upokaja moją niepewność

02:18
przychodź senności
przyjdź

1 komentarz: