środa, 26 sierpnia 2009

* * *

uczucia gwałtowne
słowa niewypowiedziane
chwila rozsądku
spalona pustka w sercu
bezdźwięczna melodia
niespełnione marzenia
wyjad do Paryża
rzucenie papierosów
więcej minut na świeżym powietrzu
spokój wewnętrzny...

moje życie wisi teraz na włosku
sznur oplata ciasno szyję
nogi nad ziemią
zataczają kształty figór geometrycznych
spuchnięte ciało domaga się tlenu
z nosa brązowy wodospad krwi
spływa kaskadą po piersi
na chłodną posadzkę łazienki

umieram
czując odgłos końca
nareszcie

uczucia gwałtowne
słowa niewypowiedziane
chwila rozsądku
na próżno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz