oszalało serce od miłości
zerwane ze smyczy
biegnę w zieleń nocy
mięso biegnie
mięso
którego łakniesz
jesz
i trawisz
krzyżuję
splatam
wiję
utykam
palcami
znów nasze drogi
modlitwa do gwiazd jest piękna
leżę w trawie nagi i twój
przełykasz ślinę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz