chcę znów poczuć jak zabierasz mi poczucie bezpieczeństwa gołymi rękoma dusząc do poduszki palcami napierając ze wszystkich sił na szyję widzieć szaleństwo i zło w twoich oczach. gdzie pluszowy miś a gdzie się podziewają teraz myśli sprzed lat? zdajesz się panować nad sobą nad emocjami i swoją impulsywnością, a przecież chodziło mi o to żebyś jeszcze raz mnie upodlił sponiewierał zostawił krwawiącego na zimnym drewnie sosnowym. żebym leżał tak w nieskończoność dławiąc się łzami na przemian z nocą. czuł w nozdrzach twoją pewność siebie leżącą gdzieś triumfalnie nade mną na łóżku.
'chcę znów poczuć jak zabierasz mi poczucie bezpieczeństwa gołymi rękoma' dreszcze mnie przeszły. lubię jak piszesz. zaglądam tu czasem. maisydaisy.
OdpowiedzUsuń