sobota, 22 czerwca 2013

a capella

czuję że błądzisz ze mną za rękę jezioro długie mój pokój kartuzy nasze małe duże sekrety zmartwione skronie i nad lewą brwią zmarszczenie które prasuję później palcami boję się każde nasze razem ma zawsze drugie dno drzwi przez które wchodzisz jedno lub para okien pozwalam tobie wchodzić we mnie wsparty na biurku po kryjomu na palcach jak kot bezsennik nocny a potem ścieram z szyi sine pocałunki chowam je za kołnierzem koszuli w przeciągu stoisz smakuję wiatru ocierającego się o twoje nogi wołam w ciszę wyrywam z głowy garściami ciszę wołam zostań jeszcze nie dziś nie teraz kochany P. śpiewa o samobójstwie tańczącej Niny jak o miłości seksualnym uniesieniu ponad piedestał świata ja o moim nie śpiewam dotykam je namacalnie strącone książki zdjęcia paczka papierosów strącony czas i wszystkie nasze chwile pamiętam ostatnio idąc obok ciebie brzegiem jeziora rozmawialiśmy o tym jak głęboko chciałbym zakorzenić się w twoim sercu jak bardzo nie powinienem myśleć o tygrysach noworocznych i żyć wydymam usta marmurowe złote miedziane marynistyczne usta niespokojne usta zgłodniałe jeszcze i więcej usta wydymam wysoko chciałbym nas zatrzasnąć w tych ostatnich kilku miesiącach wyrzucić klucz przez okno obserwować jak kładziesz się na moim brzuchu i kochasz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz