M.M.
zmieniam formę
wychodząc ze starego płaszcza
przyodziewam nową twarz - maskę
zasłyszanych rozmów
wypuszczonych z rąk chwil
to-będzie-powolne-umieranie
nagromadzonych wspomnień
zapisanych numerów telefonicznych
mailów bez odpowiedzi
skrzypiących kości
włosów na głowie
moich wszystkich chłopców
migrena-daje-o-sobie-zbyt-często-znać
mój kot ma tylko jedno imię
ja - nieskończoną liczbę
i będzie tak stał - uważnie
obserwował
aż wszystko ostanie się w zgliszczach
zanim znów przeminę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz