w zdania poukładam ciebie
posklejam słowami obraz nas
wszystkie rany otarcia skaleczenia
otulę bandażem dobrych dni
bliznę na nadgarstku
po przypalonym papierosie
wąskie rozcięcie na przedramieniu
pamiątka nocnego uniesienia
oparzenie w kształcie motyla
na dłoni
bo pamiętasz
zachciało nam się kochać nad ranem
i ratowałeś mnie później z opresji
i rozgotowany budyń
to wszystko jeszcze raz złożę w całość
na wypadek gdybym
zbyt szybko się przepoczwarzył
musisz mieć pamiątkę nas
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz