to ty
jesteś na mojej dłoni
raz jeszcze
farba akrylowa
kolor różowy - serce
w wyobraźni
biegnę nago
przez listopadową ospałość łąki
ty
z aparatem
fotografujesz stan mojego tu i teraz
rozbierasz z emocji
nie mnie wzrokiem
to będzie klisza życia
śpiewasz słodko pod nosem
akrobacje nie ciała
w pościeli suchej trawy
piękny skurcz mięśni
samobójstwa chodzą parami
nie tęsknię już
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz