Moss,
za chwile na dobre i na złe
- dziękuję...
świadomość powrotów
pukanie do drzwi
w głowie cisza - nieskończony spokój
ciepły posiłek i jej dobry uśmiech
dach nad głową
swoje odbicie w łyżeczce herbaty
studiuję między słowami
a czułym gestem jej rąk
młodość przemija prawie tak szybko
jak jeden dzień i jedna noc
rozmowa na papierosie
nad ranem ostatnie zwierzenia
świat i ludzie nabierają znów barw
czuję się lżej - zrzuciłem z mych pleców ciężar
niezrozumienia
na koniec
pomaga mi nałożyć płaszcz
i sprawdza czy wszystko ze sobą zabrałem
całując mnie na pożegnanie dodaje jeszcze:
jesteś igłą w stogu siana
którą szukam i będę szukała latami
Dziękuję :)
OdpowiedzUsuń