mojemu astronaucie
moje ciało
statek kosmiczny
wzbija się
z turbo przyspieszeniem
w nieskończone wszechświaty
szybko
błyskawicznie
stajesz na mojej mlecznej drodze
meteorem jesteś
albo astronautą
w aseksualnym skafandrze
wprawiasz w wibracje
mnie od wewnątrz
turbulencje
między nami
wchodzisz we mnie
czasami
wysyłam w meta przestrzeń
sos:
póki jeszcze możesz
uciekaj
ratuj się
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz