ostatnio słucham The Blue Rondos i panów z przeuroczego zespołu Fugazi, dzięki którym odrywam się bezmyślnie od rzeczywistości. zrobiłem sobie małą przerwę w pisaniu, tworzeniu czegokolwiek. lubię wędrować przez miasto i wyczekiwać późnymi wieczorami na wiosnę. w szafie kilka nowych koszul i swetrów. ściąłem włosy. czuję się lżej i lepiej. statystycznie trzy razy w tygodniu śni mi się M. chudnę z dnia na dzień. wciąż jestem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz