wspominając ostatni sierpień,
W.J. -
mam nadzieję, że u ciebie wszystko dobrze...
słońce nieczule
rozpala nam skórę
nad miastem ciężko
chmura kurzu szybuje
dotykasz palcem
usta
spierzchnięte i suche
ostatni dzień sierpnia
trwały znak
zostawia po sobie
nasz świat się wali
na pierwszych stronach gazet
sztuczne uczucia się serwuje
zostawiam ciebie
nie ma już nas
nie dzwoń więcej
powtarzasz w myślach
moje ostatnie słowa
wzlatują w niebo patki
ostatni promyk słońca
tuż przed zachodem
chowam cichutko w dłoni
nadzieja na jutro
że to wszystko minie
poszła z papierosowym dymem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz