na twoją twarz
o pięknym kolorycie i kształcie
mógłbym złożyć ciepły dotyk
babiego lata
twój dzień
porównać do srebrookich pajęczyn
rozstawionych subtelnie
w każdym zakątku lasu
gdzie serce moje tańczy szeleści
jeszcze nie w deszczu
kusząc przyczajone w wąskiej trawie
oczy drapieżników
na tych nieskończonych ustach
ułożę się wygodnie
wplatując uprzednio we włosy
wszystkie twoje obietnice
nie dziw się mi
muszę się spieszyć
przed nami chłodne
i pełne jesiennej goryczy
dni...
( 2.10.2010 r. )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz