piątek, 29 października 2010

ja człekolud

mózgownica nie pracuje
ciało
w pozycji bocznej
leży w bezładzie
cisza
przez komórki tkanki narządy
ckliwie się przedziera

teraz
jestem umarłą jednostką
człekoludem o nieestetycznej
budowie zewnętrznej
wegetuję sobie
między bytem a niebytem

w stanie tym
tkwię martwieję kruszeję
nieznany mi los
miejsce nieokreślone
ani ciąg przyczynowo-skutkowy

czasoprzestrzeń
wysysa ze mnie energię
ostatek jestestwa

nie chcę już

siebie nie chcę.


( 29 X 2010r.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz