mózgownica nie pracuje
ciało
w pozycji bocznej
leży w bezładzie
cisza
przez komórki tkanki narządy
ckliwie się przedziera
teraz
jestem umarłą jednostką
człekoludem o nieestetycznej
budowie zewnętrznej
wegetuję sobie
między bytem a niebytem
w stanie tym
tkwię martwieję kruszeję
nieznany mi los
miejsce nieokreślone
ani ciąg przyczynowo-skutkowy
czasoprzestrzeń
wysysa ze mnie energię
ostatek jestestwa
nie chcę już
siebie nie chcę.
( 29 X 2010r.)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz