piątek, 2 lipca 2010

* * *

wierzę w opowieść
o twoich rozchylonych nogach
dlatego prawie co każdy wieczór
modlę się do nich

wierzę że po twoim brzuchu
chodzi sobie mucha
i że w ciemność pokoju
ucieknie spłoszona
kiedy noc
połączy nas
rozgrzaną skórą
drgawkami i
potem

wierzę w czasoprzestrzeń
monogamię w związkach
fazy nie księżyca
sprawy łużkowe
bilet lotniczy tylko w jedną stronę

o tobie jednak
chcąc nie chcąc
mogę powiedzieć
nie wierzę
a wiem napewno

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz