a gdyby tak
oszukać czas
zakończyć przebyte dotychczas życie
chwilowym uniesieniem
jednym ruchem
zrównać się z ziemią
na koniec
krzyknąć coś nieprzemyślanego
w przepaść fioletową
skoczyć
zapalam papierosa
w środku zdarzeń
nie liczę już
dni
miesięcy
lat
chodzę na przekór sobie
w butach niezasznurowanych
gubię się
w tłumie twarzy z papieru
a gdyby tak
zapomnieć wszystko
płowe wspomnienia z pamięci
ulotnić
a gdyby tak
odejść
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz