piątek, 21 sierpnia 2009

senność

o świcie się zauroczyłem
rano kochałem
w dzień podziwiałem jego ciało
wieczorem zacząłem wątpić
o północy porzuciłem ciebie
zostawiając po sobie
dwadzieścia cztery godziny wspomnienia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz