jestem dobrej myśli
twego listu pierwsze zdanie
przenika mój umysł
i utrwala się krwioobiegiem
może przed oczami
uchwycisz ten piękny zarys chwili
dłonie
most a pod nim wisłę
noc spadających gwiazd i ciał
nadzieję w moim głosie
zepsutą zapalniczkę
brzask
może zapamiętasz
zagniecenie na mojej koszuli
pieprzyk na prawym policzku
wystające łopatki
włosy na nogach
może będę później
zbierał z ziemi ten stos podartych listów i zdjęć
może zaszyję się na zimę w ciepłym swetrze
i będę udawał że widzę ciebie za oknem
niosącego w dłoniach słój dobrych wiadomości
zapach pierwszego dnia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz