wtorek, 22 marca 2011

wołga

przygryzam wargę
za mocno
strużkiem wąskim jak moja talia
niby osy czasami
wije się krew
brunatną Wołgą
albo
włóczką wełny od rozprutego swetra
jest

jeszcze jestem
jeszcze stoję i czekam
nie czas pora i miejsce na sen

w obiciu lustra
7:23 rano
strach ma wielkie
cholernie przekrwione oczy

boję się

1 komentarz:

  1. Te częste porównania z wodą..
    A co do rzeki Wołga/Волга/, to już nie ta potężna dawna Wołga:)

    OdpowiedzUsuń