daleko
tam gdzie wzrok twój nie sięga
w pościeli
pół umarły pół jeszcze żywy
zatapiam się
przepięknymi wspomnieniami
kartki z kalendarza
jak moje suche włosy
opadają bezdźwięcznie na ziemię
pusty pokój
brudne okna - niby oczy
przez które ledwo przedziera się światło
są świadectwem tej jednej chwili
wszystko już spakowałem
cały bagaż życiowych doświadczeń
w jedną małą walizkę
zamykam rozdział 27
ostatni już
historii mojego kruchego jestestwa
John Lennon nie żyje
przeczytasz jutro w gazetach
Mark Chapman - to ja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz