dzisiaj
moje wnętrze jest puste
nic co ludzkie nie jest mi obce
a jednak nie umiem być już człowiekiem
głos
rani krtań wrzaskiem
wydobywając się gdzieś z głębin
walczy i poddaje się jednocześnie
głos
co ludzkie uszy szczęściem napełniał
teraz
już nawet nie szept
powinienem
w tej bezradności
zadbać chociaż o ciało
jeśli wnętrze stało się niczym
ciało
w bezladzie leży
niemocą poćwiartowane
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz