środa, 26 maja 2010

* * *

dzisiaj
moje wnętrze jest puste
nic co ludzkie nie jest mi obce
a jednak nie umiem być już człowiekiem

głos
rani krtań wrzaskiem
wydobywając się gdzieś z głębin
walczy i poddaje się jednocześnie
głos
co ludzkie uszy szczęściem napełniał
teraz
już nawet nie szept

powinienem
w tej bezradności
zadbać chociaż o ciało
jeśli wnętrze stało się niczym
ciało
w bezladzie leży
niemocą poćwiartowane

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz