wtorek, 7 lipca 2009

* * *

przed siebie
nie myśląc do kąd
ani w jakim celu
szukając nieprzygody
ucieczki w nieznane
gubiąc się w światłach
barwach
zapachach
biegnę

własną drogą
bez ograniczeń
ustalonych zasad
planów awaryjnych
moim światem
lecz nie dla świata
podążam

nie pytaj
nie wołaj za mną
nie zatrzymuj

teraz biegnę sam.

1 komentarz:

  1. Wszystkiego dobrego Marcinie, niech Ci się spełnią kolorowe marzenia, które utkałeś z serpentyn. Wszystkiego najlepszego życzy Martyn. ;**

    OdpowiedzUsuń