niedziela, 3 maja 2009

egzystencjonalne D.N.O.

w co wierzyć
gdy na niebie brunatnym
Bóg wszechmocny
balancuje i wywija wdzięczne pirłety
jako niewiadoma

gdzie iść
gdy życie nasze marne
jak bezkresne stepowiska
wypełnia pustka i nicość
przybliżając nas do końca

jak myśleć
gdy dzisiaj musisz dzielić sie myślami
a każdym upadkiem moralnym
śledzonym przez baczne spojrzenia twoich nieprzyjaciół
tracisz bezpowrotnie część siebie

jak żyć
kiedy upadek nie ma końca...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz