zawsze obiecywałem sobie, że nigdy, ale to przenigdy nie założę bloga. zmieniłem zdanie. sam nie wiem dlaczego. być może jestem nieprzewidywalny? chcę się dzielić tutaj moimi przemyśleniami, zamieszczać swoje teksty i wiersze. nie wiem czemu to piszę. przecież to takie oczywiste...
Zawsze trzeba jakoś zacząć...
OdpowiedzUsuńNie można zacząć od środka, to jak z jedzeniem pączka: musisz zjeść najpierw "ciasto", żeby dojść do dżemu (wykluczając oczywiście użycie sztućców, itp.) =D.
Czekam na wiersze!