wtorek, 14 kwietnia 2009

give me novacaine/ take it! take it!

* * *

kiedyś przestanę wierzyć w miłość
stanę się mniej problematyczny
zaszyję się gdzieś pod Mostem Londyńskim
będę liczyć kaczki na wodzie pływające
czasami zapalę zagranicznego papierosa
zasnę w parku na ławce
przez światło poranne wyciszony
przez wiatr mierzwiący potargane włosy moje

upłyną tak wiosny i zimy
a ja wciąż zagubiony
będę zaczepiać mijanych przechodniów
pytać o drogę na koniec świata
pytać o drogę do domu

nikt się nie zatrzyma
nikt nawet na mnie nie spojrzy
a kiedy liście z drzew znów zaczną spadać
jakiejś tam kolejnej jesieni
położę się zwinnie na jasnym asfalcie
zaczekam na autobus
kilka lat spóźniony

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz